Wymiana telefonu… na ten sam :)

Ostatnio upowszechniło się, że za lojalność wobec jakiejś sieci komórkowej dostajemy telefon przy przedłużeniu umowy.

Ja również miałem jakiś czas temu taką sytuację. Otrzymałem listę telefonów z cennikiem ile mnie będzie kosztował przy przedłużeniu umowy o kolejne 2 lub 3 lata i jeszcze z podziałem na wysokość abonamentu jaki wybiorę. Masakra.

Miałem nie lada dylemat bo szkoda mi było wydawać kasy na coś co mi się nie przyda (czyli większość telefonów dostępnych w ofercie) – trzy dni przeglądałem w Internecie co lepiej kupić its… Zdecydowałem, że ma to być telefon z systemem operacyjnym Symbian – oferują one niesamowitą funkcjonalność i elastyczność. Tak więc z listy wybrałem trzy telefony:
· Nokia 6630
· Nokia N80
· Nokia E61
Jednak ze względu na kompletnie beznadziejny wygląd, rozmiar i klawiaturę – Nokia E61 została zdyskwalifikowana na starcie. Pozostały dwa telefony – niestety Nokia N80 również wyleciała z konkursu ze względu na dużą dopłatę – szkoda kasy na bajery – jedyny pożytek byłby z aparatu i slotu kart pamięci chyba ale to nie było w stanie skłonić mnie do takiego wydatku.

Wydawałoby się więc, że wybór jest oczywisty. Tak też myślałem – telefon praktycznie za darmo – od razu poprawił mi się humor. Wieczorem tego samego dnia zapytałem znajomego o ten telefon i również mi go polecił – tak więc miałem pewniaka.

Na drugi dzień poszedłem do salonu i poprosiłem o pokazanie mi tego telefonu – wziąłem do ręki i zanim jeszcze go włączyłem od razu niemiłe zaskoczenie – klawisze były umieszczone tak blisko krawędzi telefonu, że nie dało się ich normalnie używać. Po krótkiej zabawie z telefonem stwierdziłem ponownie, że klawisze są beznadziejne po czym podziękowałem z pokazanie telefonu/

Wiesz co zrobiłem potem ? Kupiłem inny telefon – kompletnie coś innego niż zamierzałem. Zupełnie bez oglądania ani włączania. Kompletnie bez zastanowienia – jedynym jego atutem było to, że był nowością na rynku.

10 minut później i 100m dalej i sprzedałem go w komisie za całkiem przyzwoity grosz.

Doszedłem do wniosku, że moja stara wytarta Nokia 7650 jest wystarczająca dla mnie :)

P.S. – do napisania tych kilku słów skłoniła mnie dyskusja na jednym z trekowych for, gdzie dyskutowano nad wyższością dzisiejszych komórek nad komunikatorami ze Star Treka.

Odpowiedzi: 3 do wpisu “Wymiana telefonu… na ten sam :)”

  1. zwykle robilem podobnie tylko sprzedawalem na allegro bo wiekszy ten grosz niz w komisie
    jednak od kad nabralem na promocji MDA Vario to nie moge sie z nim rozstac i prawdopodobnie na nic gorszego juz nie przejde
    Palmptofon bardzo ulatwia zycie – przekonacie sie po pierwszym tygodniu

  2. Mnie ostatnio oczarował E70 bodajże, w MM ale kosztował bagatelka 2,5k więc pozostałem przy zakupie mojej upatrzonej wcześniej 6230i. I jestem zadowolony z wyboru. Abonamentu na razie nie używam tylko telefonu na kartę i mi to odpowiada i zupełnie wystarcza. Jak spadną wkrótce ceny połączeń o 1/3 po decyzjach URT to będę rozważał oferty.

  3. Faktycznie palmofony są barddzo przydatne – wprawdzie moja N7650 to taka dość słaba wersja palmofona ale zawsze coś

    Ja jednak oprócz tego co potrafi urządzenie patrzę na to jak leży w ręce, w kieszeni, jak się przez to rozmawia itd.

    Jeżeli któryś z tych elementów mi nie będzie odpowiadał to taki sprzęt odpada.

Zostaw odpowiedź