Jak stopka w e-mailach zbuduje Ci zafanie ?
Opublikowano 19 January 2008 autor: Wojciech Bogacz | Kategoria: e-biznes, marketing, przemyslenia | Komentarze (0)
Promocja swoich serwisów poprzez umieszczanie ich adresów w stopce e-maila jest jak najbardziej w porządku, miło też jeżeli tych adresów jest nie więcej niż trzy bo potem robi się śmietnik. Oczywiście możesz tam wstawić co chcesz bo to w końcu Twoja stopka i nikt Ci jej nie odbierze ani nie zbanuje (conajwyżej założy sobie filtr i Twoje e-maile wpadną zostaną sklasyfikowane jako spam).
Jest jeszcze jedna kwestia – poza oczywistą reklamą taka stopka buduje wiarygodność. Przekonałem się o tym wczoraj. Historia wyglądała tak. Umówiliśmy się na sprzedaż zestawu DVD za 700 zł. Połowę wpłacił z góry 2 tygodnie temu, ja zamówiłem DVD i kiedy je dostałem napisałem że są i poprosiłem o wpłatę reszty. Z racji, że wcześniej nie zrozumieliśmy się dokładnie klient zrozumiał, że ma przelać resztę, kiedy już będzie miał DVD w rękach. Ja niestety jestem wyczulony na takie rzeczy, bo w końcu mógłbym być w plecy 300 zeta. Odpisałem więc, że go rozumiem i kieruję się identycznymi zasadami i zaproponowałem wysyłkę za pobraniem bez żadnych dodatkowych kosztów.
Napisałem jednak jeszcze coś ważnego – podałem adres do mojej strony osobisto-firmowej , gdzie są o mnie informacje oraz odnośniki do moich sklepów, dane firmy itd. Po około 20tu minutach dostałem e-mail, że pieniądze są w drodze na moje konto. Żadnych pytań i marudzenia.
Tak więc od dziś, we wszystkich moich kontaktach w e-mailu umieszczam link do sklepów, a przynajmniej wyżej wymienionej strony, przez to łatwiej zbuduję sobie zaufanie, bo klient jak zobaczy za czym stoję oraz to, że wszelkie dane osobowe, firmowe i masę innych informacji ma jak na talerzu z telefonem włącznie od razu stwierdzi z kim ma do czynienia.
