Co daje Ci satysfakcję ?
Opublikowano 26 February 2008 autor: Wojciech Bogacz | Kategoria: IT i komputeryzacja, przemyslenia | Komentarze (0)
Zdarzyło mi się mieć niedawno bardzo pracowity dzień (z racji, że musiałem aż trzy komputery tego samego dnia ratować) – kiedy zmęczony wracałem samochodem do domu wioząc na tylnym siedzeniu ciepłą i pachnącą pizzę uświadomiłem sobie, że to jest to – byłem po prostu zadowolony i niezwykle usatysfakcjonowany.
Poza biznesem internetowym jak wiadomo dorabiam sobie jako informatyk – mam kasę na paliwo i parę innych drobiazgów. W każdym razie sprawia mi to przyjemność – zorientowałem się o ym dopiero wyżej wymienionego wieczoru. Po prostu fakt, że zamówiłem sobie kolację na wynos bo stwierdziłem, że o 22-giej nie będę atakował lodówki. Po takim dniu chciałem po prostu łatwo i smacznie zjeść kolację (chociaż pizza o tej godzinie to wyjątkowo niezdrowo ale raz na kilka miesięcy nie zabije
).
Drugim faktem, przemawiającym za tym, że taki styl życia i pracy mi odpowiada było to, że pomogłem aż trzem osobom, które normalnie musiałyby czekać zazwyczaj kilka dni, zanim ktoś by naprawił komputer – i zazwyczaj musieliby go zanieść do serwisu (a co z ludźmi, którzy nie potrafią podłączyć komputera, po przyniesieniu go ze sklepu ? Tak – są tacy !).
Powyższe fakty uświadomiły mi również, że jeżeli tylko znalazłbym odpowiednią klientelę, to mógłbym spokojnie się z tego utrzymać na jakimś sensownym poziomie. Oczywiście praca na etacie mogłaby mi ewentualnie dać więcej, ale chyba bycie przysłowiowym freelancerem mi bardziej odpowiada. Nie jest to najprostsze i wymaga czasami cierpliwości i sporo pokory, daje jednak możliwości do nauczenia się wielu rzeczy. Zdecydowanie też jest mniej stresu przy takim sposobie zarabiania, chociaż zdarzają się trudni klienci. Jednak im szybciej człowiek przyzwyczai się do tego tym lepiej.
Dobrze jest więc czasem się zastanowić co tak naprawdę lubimy i daje nam satysfakcję – czy jest to coś czym zajmujemy się na co dzień, czy też może to tylko nasze hobby ? A może jest to coś innego jak np. podróże po świecie jak niektórym z moich znajomych ?
Jestem świadom, że takie przyjemności, które dają zysk mogą się w końcu znudzić jeżeli będzie ich w nadmiarze, ale to jest normalne. Na razie jednak traktuję je, jako formę odpoczynku umysłowego, chociaż zdarzają się wyjątki.
Może się też okazać, że po osiągnięciu przeze mnie celu stwierdzę, że nie o to chodziło i zacznę robić coś innego
Na razie jednak póki jeszcze łaknę tego sukcesu będę do niego dążył a jeżeli moje priorytety się zmienią to i stosownie zmienię swoje działanie aby było adekwatne do tych zmian.
Wniosek jest prosty – znajdź sobie coś co lubisz robić, co daje Ci energię do dalszego działania – będzie to dla Ciebie motorem napędowym do innych bardziej przyziemnych rzeczy, jak chociażby potrzeba zarobienia na życie
