Nam kazali wpisać adres w Firefoxa

Wcześniej jakoś mi to umknęło, a dopiero dziś sobie przypomniałem chyba jeden z najlepszych tekstów z zakresu komputerów i Internetu – mam na myśli coś, po czym większość z nas tarzałaby się ze śmiechu – mnie udało się jakoś opanować bo nie wypada obrażać dobrych znajomych.

Rzecz w tym, że kiedyś pomagałem komuś ściągnąć pewne materiały z sieci, bo niestety ta osoba miała wirusa w komputerze i nie dało się normalnie przeglądać stron. Padło więc na mnie. W takim razie otwieram sobie Operę i pytam o adres strony po czym zaczynam go wpisywać – i w tym momencie słyszę „Ale nam kazali wpisać adres w firefoxa” – no więc się pytam, czy ta strona się wyświetla poprawnie w tylko w tej przeglądarce, ale to tak jakby pytać piekarza o zasady działania silnika spalinowego ;) Tłumaczę więc, że Opera to też przeglądarka tak jak Firefox czy IE (ostatnio coś polubiłem tą bestię), i że nie ma różnicy w jakiej się otworzy strona. Po 3-4 minutach udało mi się przekonać tą osobę, chociaż widziałem masę wątpliwości oraz lekkie zdziwienie kiedy strona się otwarła ;)

Dla mnie rzecz oczywista a dla innych nie.

Zostaw odpowiedź