A zainstalujesz mi windows z Twojej płyty ?
Opublikowano 5 August 2008 autor: Wojciech Bogacz | Kategoria: IT i komputeryzacja, komputerowe kwiatki, przemyslenia | Komentarze (2)
Po raz kolejny zadzwoniła osoba, która sądziła, że jak zainstaluję jej Windows z mojej płyty (od legalnie kupionego systemu) to również będzie miała legalny system. W tym miejscu powinienem dla zasady zemdleć i zostać odwieziony na intensywną terapię ze zdiagnozowanym atakiem serca, niestety po prostu wytłumaczyłem mojemu rozmówcy, że to nie o płytę chodzi bo nie kupuje się wyłącznie nośnika ale licencję. Widocznie jednak to hasło również było dość obce bo znowu trzeba było tłumaczyć kilka minut o co chodzi.
W tym miejscu wreszcie zaczynam pojmować co to znaczy tłumaczyć komuś coś „jak Żyd krowie na granicy”.
Nie zrażając się jednak powiedziałem jak jest, ile kosztuje legalny system i na co w odpowiedzi usłyszałem w słuchawce jęk rozpaczy bo w Biedronce powiedzieli, że nie uznają gwarancji jak będzie pirackie oprogramowanie. Nie czytałem warunków gwarancji laptopa ale niestety wydaje mi się, że trochę straszą, ponieważ równie dobrze mógłbym im zanieść komputer z kompletnie wyczyszczonym dyskiem i też musieliby naprawić. Jednak kompletnego ignoranta zawsze nastraszą bo przecież wszystko co mu powiedzą to jest święte a przecież nikt normalny nie czyta warunków gwarancji, bo po co ?
Laptop ten ostatecznie i tak trafił do mnie, bo instalator Windows XP niestety zatrzymywał się w pewnym punkcie i widać było tylko czarny ekran. Okazało się także, że 40 zł za pomoc to za wiele i tyle klienta widziałem, Ciekawe jak mu poszło… Szczerze mówiąc liczę na to, że kogoś znajdzie i zrobi mu to za 30 zeta (chyba, że np. system w innej wersji zainstaluje się bez problemu). W zasadzie mógłbym odesłać takiego klienta do zaprzyjaźnionych firm, ale tam biorą 50zł…
W kilka dni jednak spotkaliśmy się ponownie – tym razem na GG i okazuje się, że problemem było tylko partycjonowanie dysku – po czym Windows grzecznie się zainstalował. Jednak zdziwienie tej osoby się gało zenitu, kiedy opowiedziałem, że cieszę się, że udało im się postawić system własnymi siłami. Jeżeli bym się zgodził na zainstalowanie za 20 zł powiedzmy to nic by się ten ktoś nie nauczył i za jakiś czas byłby pewnie u mnie z powrotem i zostawiał więcej kasy. A tak ma zrobione, wie jak sobie poradzić i zaoszczędzone dodatkowo kilkadziesiąt złotych. Po tej argumentacji rozmowa nam się już jakoś nie kleiła więc to jest koniec historii.
W jej wyniku jednak naszła mnie pewna myśl – zrobię specjalną taryfę a raczej usługę dla osób, którym się wydaje, że 40 zł to za wiele. Na czym ona będzie polegać ?
Normalnie po instalacji systemu instaluję wszystkie sterowniki, darmowego antywirusa (sprawdzonego oczywiście bo sam go używam), następnie firewall (tak samo darmowy), wszelkie kodeki do odtwarzania filmów oraz programy (jak zwykle wszystko darmowe). Ustawiam także wiele maleńkich rzeczy w systemie, że wszystko działało możliwie jak najszybciej na konkretnym komputerze. Czasami też coś poradzę co robić albo czego nie robić żeby było OK.
Co byłoby za 20 zł ? Zainstalowanie systemu bez sterowników, ale do takiego poziomu, żeby klient mógł się bawić dalej. Koniec. Zero porad czy optymalizacji.

10 September 2009 o godz. 23:05
Za 20 zł to nie wiem co, bo wersja “za 50 zł” obejmuje wyłącznie użycie instalatora (o sterownikach i poprawkach mowy nie ma, to usługa płatna dodatkowo).
O! wiem co można za 20 PLN!!
Mianowicie można klientowi pokazać która płyta służy do instlacji systemu i gdzie ma ją włożyć.
11 September 2009 o godz. 09:08
Z racji, że staram się klientów do siebie przyciągać to niekiedy coś za darmo podpowiem i klient jest zadowolony. Jak się posypie gorzej to przyjdzie wiadomo do kogo
Nasuwa mi się jednak pytanie – ile liczyć za wszelakie usługi komputerowe – typu reinstalacja systemu, szeroko pojęte “czyszczenie systemu” itp. rzeczy… Jak na razie 30 zł za godzinę mojego czasu wydawało się jeszcze stawką do przeżycia, ale zdaj się, że trzeba iść do przodu i będzie 40 – ale to tak delikatnie – przejściowo
Niektórzy stwierdzą, że to za dużo a inni nadal będą uważać, że to dobra cena…