Kanapka od “C” do “X”
Opublikowano 20 October 2008 autor: Wojciech Bogacz | Kategoria: komputerowe kwiatki, przemyslenia | Komentarze (0)
Jak zwykle z różnymi rzeczami miewam do czynienia, kiedy reperuję jakieś komputery, ale coś takiego widziałem pierwszy raz – fragmenty kanapki pomiędzy klawiszami klawiatury – z piwem miewałem już doświadczenie (jedna z moich zasad, to „nigdy nie stawiaj piwa obok klawiatury”).
Żeby była jasność – był to laptop – ale tak zaniedbany (chociaż była to ładnie wyglądająca Toshiba ze średniej półki cenowej), że było wyraźnie widać ktoś najwyraźniej używał go z finezją porównywalną tylko przy pracy z ciężkim młotem kowalskim. Poza tym wiedza tejże osoby i jej maniery również oscylowały w granicach epoki zlodowacenia. Ślady działalności tejże osoby było widać na obudowie laptopa – mocno przytarta i zatłuszczona, a dodatkowo w pomiędzy klawiszami X oraz C można było znaleźć fragmenty jakiegoś posiłku. Zasilacz dodatkowo miał wyrwany kabel, który trzymał się na miejscu dzięki dwóm uciętym kawałkom zużytego wkładu do długopisu za 30 groszy, ale najwyraźniej taki stan rzeczy był zadowalający, ponieważ klient nie wyrażał ochoty zainwestowania dodatkowych 15 zł na nowy kabel.
No to skoro był to taki przemądrzały ignorant niedbała to czego u mnie szukał ? Oczywiście ratunku. Jak to teraz bywa – laptopy mają domyślnie zainstalowany system Windows Vista – niestety jakiś mądry sąsiad podkusił tą osobę, żeby sobie zainstalowała XP bo lepszy (w wielu względach bym się tutaj zgodził, ale nie w tym konkretnym przypadku). No więc ktoś (niestety nie wiadomo kto ;;) usunął z dysku wszystkie dane, i przy okazji partycję „ratunkową”, na której był system wraz ze sterownikami, tak na czarną godzinę.
Jakim cudem udało im się wykasować cały dysk nie wiem, ale XP nie dał się zainstalować ze względu na brak obsługi kontrolera dysku twardego, do którego niestety producent łaskawie nie załączył sterowników. Producent w zasadzie nie dołączył żadnych sterowników dla XP, a że nie miałem ochoty szarpać się z tym sprzętem i z tą osobą to dostała z powrotem Vistę, tyle, że tak poustawianą, że wygląda niemal jak XP i w dodatku działa szybciej. Aby z pozycjonowaniem mojego sklepu tak łatwo szło jak z nawet takimi ciężkimi klientami…
