Co musisz wiedzieć o dyskach twardych ale boisz się o to zapytać ?

W czasie, kiedy na rynku zaczynają się pojawiać pierwsze dyski SSD, tradycyjne dyski oparte na mechanicznych elementach wydają się być przeżytkiem.

Jednak jak na razie ich cena oraz pojemność jest nie do przebicia (za 200 zł na Allegro można kupić spokojnie nowy dysk 500 GB !). Poza tym mają solidnie ugruntowaną pozycję na rynku oraz praktycznie 99% komputerów jak na razie używa takiego rozwiązania.

Dyski tradycyjne mają jednak tendencję do psucia się – i nie mam tutaj na myśli ataku wirusa, który „poprzestawia” nam pliki na dysku czy kompletnie je usunie. Mówię tutaj o mechanicznym zużyciu. Zdarza się, że jeżeli dysk upadnie na ziemię, lub czasami wystarczy nim porządnie „potrząsnąć o coś” mogą zacząć się dziać dziwne rzeczy.

Pierwszym objawem może być bardzo spowolniony odczyt i zapis na takim dysku – jest to pierwszy symptom jego „padania”. Oczywiście mamy wbudowany mechanizm wykrywania takich awarii (S.M.A.R.T) jednak czasami może on być wyłączony i nie będzie krzyczał przy starcie komputera, żeby kupić nowy dysk ;) Wtedy możemy się obudzić któregoś dnia z plikami w… wiadomo gdzie ;)

Tak więc skąd wiadomo, że dysk nam zaczyna „padać” ?

  • znacznie spowolniony odczyt i zapis na dysku

  • dziwne odgłosy (powtarzające się stukanie) dobiegające z dysku

  • niebieskie ekrany w windows (tudzież „kernel panic” itp. dla Linuksowców)

  • znikanie danych, lub nawet całych partycji z dysku

  • wyłączanie się dysku (słychać jak dysk przestaje się kręcić) po czym jest
    niebieski ekran

  • dźwięk przypominający „klikanie” słyszalny z dysku

Jeżeli więc Twój komputer zaczyna się zachowywać nieprzewidywalnie i jest niestabilny bardziej niż obecny kurs dolara to czas na zajęcie się dyskiem. Inaczej możesz skończyć jak koleżanka ze zdjęcia obok ;)

Dlaczego warto sprawdzić, czy dysk jest w porządku ? Myślę, że najważniejszym z nich jest to, że czasami na dyskach zapisujemy dane, które są dla nas bardzo cenne albo to z przyczyn finansowych (np. dane firmy, itp.) lub sentymentalnych (zdjęcia, filmy czy inne pliki). W moim przypadku utrata zdjęć oznaczała konieczność przejechania kilkuset kilometrów ale było warto.

Musisz więc odpowiedzieć sobie na pytanie – „Czy mam na dysku dane, których utrata byłaby dla mnie dotkliwa ?”.

Jeżeli odpowiedź brzmi tak (np. mój znajomy w sklepie świadomie używa programu do ewidencji sprzedaży na dysku, który ma właśnie objawy padaczki) to jak najszybciej zrób kopię tych danych (najlepiej nagraj na płyty DVD co będzie najpewniejszym i najtańszym rozwiązaniem).

Jeżeli jednak używasz komputera jako „maszynki do grania” czy oglądania filmów to zapewne nic ważnego tam nie będziesz mieć…. co najwyżej kolekcję powyższych ;)

Dobrym zwyczajem jest zawsze posiadać kopię ważnych danych z dysku i nigdy, nie traktować swojego komputera jako jedynego miejsca do przechowywania zdjęć czy filmów. Dyski są zbyt zawodne (pomimo tego, iż może Ci się wydawać, że jest przeciwnie) – tak więc dopóki nie stracisz czegoś ważnego na pewno nie zrozumiesz w pełni o czym piszę.

Na koniec najważniejsze. Jeżeli jednak jakimś cudem Twój dysk odmawia współpracy a masz na nim ważne dane, które musisz odzyskać to najlepiej wyłącz dysk i oddaj go w ręce specjalistów. Będzie Cię to słono kosztować, ale na 99% odzyskasz swoje dane. Więc jak odzyskać dane z dysku samemu ? Jest wiele sposobów – o kilku najskuteczniejszych napiszę następnym razem.

Tagi: , , , ,

Zostaw odpowiedź