Czy dodawanie gratisów jest opłacalne ?
Opublikowano 1 February 2009 autor: Wojciech Bogacz | Kategoria: e-biznes, marketing, przedsiębiorczość, przemyslenia | Komentarze (7)
W chwili obecnej nie mogę tego swierdzić, bo nie mam możliwości mierzenia tego, ale pierwsze kroki w tym celu już są. Niemniej jednak – dobrze zbadać temat, bo może się okazać, że gratis mi nie daje nic poza kosztami – skąd takie podejrzenia ?
Kilka dni temu miałem okazję znowu posłuchać sobie trochę na temat biznesu, sklepów internetowych itd. Niby zawsze to samo ale jak zwykle wyłowiłem coś – co w efekcie może się przydać. Mianowicie była mowa o tym, że np. niektóre stacje diagnostyczne czy warsztaty oferują darmową wymianę oleju (pod warunkiem zakupu u nich). Pytanie – czy to działa ? A może nie ? Czy im się to opłaca czy tylko generuje niepotrzebne koszty i zabiera czas ?
Na mnie akurat nie działa – chociaż nie miałbym nic przeciwko, gdyby przy przeglądzie wymienili mi olej gratis. Tyle, że pewnie mają tak drogi, że te 20 zł netto by się nie zwróciło. Dlaczego więc taki zabieg jest nieskuteczny na mnie ? Bo umiem policzyć sobie ile zyskam a ile stracę (nie spotkałem się z przypadkiem, kiedy bym na tym zaoszczędził).
Nasuwa się więc pytanie – czy taka „darmowa” wymiana oleju działaja, a jeżeli tak to na kogo ? Śmiem teoretyzować, że na ludzi nie całkiem zastanawiających się nad tym co robią – takich, którym nie chce się liczyć – jest duża szansa, że nie sprawdzą, czy mogą kupić ten sam olej taniej, lub też zastąpić go innym tańszym a o podobnych właściwościach. Ja jednak zamierzam dodawać coś, co nie zmienia kosztu towaru, który sprzedaję i ma jedynie zachęcać do przekroczenia tej pewnej granicy, powyżej której będzie dodawany klej.
Odbiegłem nieco od tematu – wróćmy więc do konkretów – czy dorzucenie kleju za 1,3 zł do zamówień na kwotę 60 zł i większą (brutto, wliczone koszty wysyłki) i marży na towarze w granicach 35-40% się opłaci ? Z moich obserwacji wynika, że tylko mała część moich klientów sklepu wraca. Żeby cokolwiek się dowiedzieć jak zwykle zastosowałem sondę z pytaniem, co sprawia, że wracają do konkretnego sklepu drugi raz. Pozostaje jeszcze kwestia czy się tym chwalić na stronie głównej czy nie…
W pewnym sensie gratisem, który dokładam do każdego zamówienia jest benzyna, która idzie na dostarczenie paczek na pocztę (ale tym kosztem obciążam własny budżet a nie klienta) – zakładając, że paczek jest 4, a koszt benzyny to 6 zł, daje to 1,5 zł kosztu na paczkę. Wydaje się on niewielki, ale jak dorzucić klej za 1,3 zł to wychodzi czasami i 3 zł. Licząc teraz, że paczki były po 60 zł (średnio) to do mojej kasy trafia netto 60/1,22=49 zł. Z tego odpada średnio 9 zł na wysyłkę co daje 40 zł. To jest cena netto sprzedanego towaru. Przy średniej marży 35% jego koszt zakupu wynosi około 30 zł.
Czyli mój zysk to 10 zł. Wszystko pięknie – ale jak doliczymy koszt pudełka, taśmy, kleju i benzyny (odpowiednio 0,5 + 0,2 + 1,3 + 1,5 = 3,5 zł) to zostaje tylko 6,5 zł !
Jak więc widać – dorzucenie kleju redukuje zysk aż o 13% ! Okazuje się więc, że takie maleństwo na większą skalę może generować naprawdę spore koszty – obecnie ciągle walczę z google, które zmieniło swój taniec ze spokojnego walca na break-dance… Raz jestem na pozycji 2-3 a raz na 20-30…. Na wszystkie pozycjonowane frazy. Wiem – pesymistycznie czasami brzmię ale każde takie zdarzenie traktuję jak okazję do nauczenia się czegoś nowego co faktycznie da mi korzyści w przyszłości.
Nauczony więc doświadczeniem (czyli jak nie przenosić sklepu internetowego) skorzystam z telefonu i dowiem się co jest grane. Jeżeli więc pozycjonujesz się samodzielnie – polecam kontakt z kimś, kto wie, co to jest zna się na rzeczy i wie jak Ci faktycznie pomóc a nie tylko sprzedać swoje usługi.
P.S. – a gdyby dodawać coś, co mnie nie kosztuje (albo kosztuje znikomo mało) a jednocześnie dla klienta jest miłym (a najlepiej i przydatnym) prezentem ?

2 February 2009 o godz. 11:06
Witam po raz kolejny
Widzę, że dokładnie analizujesz każdą promocję i myślę, że jest to bardzo dobre podejście. Oto kolejne moje pomysły do przemyślenia:
1. Jeżeli klej w hurtowni kosztuje 1,3zł to oznacza, że biorąc go bezpośrednio od producenta na pewno zapłacisz mniej. Problem w tym, że 10 sztuk Ci nie sprzedadzą. Może warto było by spróbować znaleźć hurtownię (a może lepiej i fabrykę!) która była by w stanie wyprodukować dla Ciebie np 1000szt. takiego kleju wraz z Twoim logiem bądź adresem strony? Ja od 3 miesięcy mam sklep na mieście z bielizną. Uważam, że każdy klient zasługuje na “pieszczenie”. Dlatego też, m.in. zainwestowałem w reklamówki z moim logo, adresem i godzinami otwarcia. Nie są to reklamówki jednorazowe (te cieniutkie, szeleszczące) lecz mocne, foliowe (kredowe?), z jednokolorowym nadrukiem. Reklamówka kosztowała mnie ok. 35gr brutto/sztukę gdzie koszt jednorazówki to 15gr. Jakie są tego plusy? Na reklamówce zamieszczone są dane mojego sklepu oraz godziny otwarcia, reklamówka jest wielorazowa więc a) przyda się dla klienta pewnie nie jeden raz, b) są szanse że nie tylko on zainteresuje się informacjami na niej zamieszczonymi (ale też np wszyscy domownicy).
2. Punkty za zakupy.
Możesz wprowadzić też system punktów za dokonane zakupy. Działa to różnie. Ci co umieją liczyć to na to nie polecą, ale chyba większość to tak czy siak lubi. W aptece na mojej ulicy przeliczyłem, że jeżeli chciałbym otrzymać np wagę to musiał bym dokonać zakupów na… 5000zł =) Ich przelicznik wygląda następująco: każde wydane 5zł to jeden punkt. Stwierdziłem, że jak tylko uzbieram punkty na najtańszy “prezent” (a są nim plastry bądź coś innego drobnego) to od razu będę je wydawał. Mozesz powiedzieć że eee, to nie przejdzie. Nie powiedział bym. Koło mnie są jeszcze 3 apteki ale do nich nie chodzę, dlaczego? Bo tam nie mam kart, a nie chce mi się chodzić i sprawdzać cen. (własnie, tylko że aby sprawdzić ceny w necie to chodzić nie trzeba, ale czy gdyby w sklepach internetowych była by różnica ceny 50gr to kupił byś tam gdzie zawsze bo tam dostaniesz punkty czy tam gdzie taniej?)
3. Zejść z kosztami opakowania.
Czy do pakowania używasz szarej taśmy? A czy wiesz, że taśma z Twoim indywidualnym nadrukiem może być tańsza od tej zwykłej szarej? Jest wiele firm produkujących takie taśmy z nadrukiem (warunkiem niestety jest zamówienie na chyba min. 1000szt.). W co pakujesz towar? Kartony masz za darmo czy też skądś zamawiasz? A może warto było by zaprzyjaźnij się z jakimś sklepem i odbierać od nich kartony raz na jakiś czas i ciąć je wg. własnych potrzeb?
4. Zmiana operatora pocztowego.
a to pewnie klientom nie jest na rękę). Może pójdziesz w ślady Kamila Cybulskiego i spróbujesz podpisać umowę z jakimś kurierem? A później z następnym, i z następnym… za każdym razem obniżając koszta.
Jeżeli masz możliwość to możesz zmienić firmę za pomocą której robisz wysyłkę. Nie wiem czy u Ciebie działa np InPost, są tańsi od Poczty Polskiej (z mojego doświadczenia wynika też, że są niestety wolniejsi
5. Wszedłem na stronę Twojego sklepu i… jak dla mnie jest nieczytelna. Uważam, że towar im lepiej wyeksponowany tym ma większe szanse na sprzedaż. Próbowałem kliknąć po prawej na górze w FIGURKI, MODELE, KSIĄŻKI…. eee to tylko grafika…. po lewej to samo, X301, X302 (nie wiem co to jest i co to oznacza) ale klikanie też nie działa. Sam posiadam KQS Store i wiem, że wygląd mozna całkowicie zmienić (nie bawiłem się jeszcze tym). Myślę,że mógłbyś popracować nad nowym wyglądem strony.
ps. sory że tak chaotycznie
ps2. jak bym coś wymyślił, coś co mogło być gratisem to podzielę się pomysłem, trochę ciężko, gdyż nie znam w ogóle tematyki StarTreka
2 February 2009 o godz. 15:18
Dzięki za te wszystkie pomysły – z kuponami dla klientów Allegro już zrobione – pierwsi jutro dostaną w paczkach podziękowanie za transakcję wraz z kuponami na 5%.
Po kolei więc.
1. Klej w hurtowni kosztuje 1,3 – tak się też składa, że są oni również producentem tegoż kleju. Minusem jest – że wiele z ceną się nie zejdzie, plusem to – że mam już producenta i mogę z nim negocjować. Logo sklepu na kleju to dobry pomysł – zapytam i się zobaczy.
2. Co do tych punktów to chyba musiałbym je ręcznie liczyć – chociaż można by wykorzystać funkcję skryptu KQS i ustalić, że jeżeli suma wszystkich zamówień klienta przekroczy 500 zł dostanie 5% dożywotniego rabatu, po 1000 zł 10% itd.
3. Co do taśm zawsze sądziłem, że ich koszt będzie większy niż tych standardowych szarych. Tutaj też muszę się zorientować w temacie i pokombinować. Pudełka jak na razie w większości kupuję – tylko 10% tych, które idą do klienta mam za darmo, czyli trafiły się w dostawie towaru mniejsze i udało się je wykorzystać. Sprawa jest do natychmiastowego zbadania, bo akurat mi się kończą pudełka i muszę coś kupić w ciągu tygodnia lub dwóch.
4. Zmiana operatora pocztowego nie wchodzi w grę – najbliższa placówka InPostu jest 50km ode mnie. Do poczty mam 10km. Kurier – owszem – ale przy mojej ilości paczek na razie DHL oferował 16,5 netto zł od paczki zwykłej – pobranie wyniosłoby ponad 20 zł. Tak więc trochę za drogo na mój gust.
5. Nie wiem który ze sklepów odwiedziłeś (prowadzę dwa) – skupiam się w tym momencie na modele.dosklejania.pl – jeżeli o tym pisałeś – no cóż – dziwne – większość twierdzi, że jest w miarę OK. Chociaż faktycznie grafika jest nieco niedorobiona, ale to akurat kwestia tego, kto ją wdrażał. Jest ona do poprawek, ale na razie czekam, aż moje finanse się dźwigną, bo niestety jestem na minusie. Sam niestety nie dam rady tego zrobić – sprawa jest zbyt skomplikowana jak na moje możliwości. W przyszłości możliwe nawet, że skrypt zostanie zamieniony na inny (jakby były fundusze, to zamówiłbym specjalny wg, moich specyfikacji). Alternatywą jest zrobienie tego samemu – trzeba by się na prawdę masę douczyć, chociaż czuję, że jest to realne, żeby w ciągu pół roku przyswoić odpowiednią wiedzę i wdrożyć ją w życie.
3 February 2009 o godz. 04:55
ad.1
Szukałeś tylko w jednej hurtowni czy w kilku? Może kupując hurtowo w ilości np 100-1000 sztuk na raz dostał byś niezły rabat?
ad 3
Informacji na temat taśm szukałem jakieś pół roku temu i zauważyłem, że jeżeli zamawiał bym ich za ok 1500-2000zł to z moim nadrukiem wyszły by cenowo mniej niż te brązowe dostępne po ileś tam sztuk na allegro (pełnego rozeznania w rynku nie zrobiłem)
ad 5
(o ile jesteś tym zainteresowany)
Odwiedzałem sklep http://trekker.com.pl/ Teraz rzuciłem okiem na modele.dosklejania.pl i widzę, że jest to jakiś standardowy sklep (oparty na KQS Store). Wrażenia to on na mnie nie zrobił. Myślę, że silnik na którym jest on oparty nie jest zły. Może z czasem znajdę chwilę aby zająć się CSS’em do KQS, o wynikach mojej nauki Cię poinformuję i myślę napewno się jakoś dogadamy
12 February 2009 o godz. 14:48
Wojtku, jeśli chodzi o pudełka kartonowe to wcale nie musisz ich kupować, śmiało możesz wykorzystać jakiekolwiek (duże czy małe nie ma znaczenia). Za darmochę można je znaleźć np. w Biedronce, walają się po sklepie i bez pytania możesz je zabrać. Przy pakowaniu trzeba poświęcić troszkę więcej czasu i taśmy ale przy ilości jakie wysyłasz myślę, że sobie spokojnie poradzisz. Policz sobie ile wydajesz na zakup pudełek i ile byś zaoszczędził całkowicie eliminując ten koszt.
13 February 2009 o godz. 15:17
W supermaketach nie próbowałem, ale udało mi się dogadać z kolegą i będę miał pudełka, tyle, że z różnych alkoholi – większość jednak można wykorzystać bo po oklejeniu taśmą praktycznie nic nie widać.
Część pudełek musiałem jednak kupić. Jak na razie ilość wysyłek jest niewielka, ale kiedy się zwiększy to koszt pudełek będzie kosztem, który już będzie znaczący.
Dla przykładu – mając conajmniej 5 zamówień na dobę daje to conajmniej 1700 pudełek na rok. Zakładam, że te 200 pudełek będzie z towaru czyli zostaje 1500. Jeżeli musiałbym je kupić to średnio po 50 groszy zap udełko daje to 750 zł. Tak więc coś już się da za to kupić.
W przypadku większej ilości zamówień – opłaca się jeszcze bardziej kombinować i szukać darmowych pudełek.
14 February 2009 o godz. 09:53
A to nawet znam tego kolegę od pudełek po alkoholach
dodatkowym plusem takiego porozumienia może być to, że jest szansa iż w takim pudełku może zaplątać się od czasu jakaś flaszeczka co będzie miłym i jakże przydatnym dodatkiem. Na zdrowie!
15 February 2009 o godz. 07:29
Tak – zgadza się Krzyśku – to nasz wspólny znajomy
Niestety znając jego przywiązanie do tego, żeby wszystko było jak należy to raczej nic się tam nie zaplącze
Co do wykorzystania pudełek używanych, można je albo solidnie oklejać, żeby nie było nic widać, co się sprawdza przy małych pudełkach, lub też owijać ładnie w papier pakowy i wtedy nie ma problemu. Papier jest relatywnie tani, więc i tak się opłaci, bo z jednego arkusza za 40 groszy owinę 2-3 pudełka.
P.S. Na zdrowie to coś wypijemy a okazja może się przytrafić szybciej niż myślisz