Czy to lenistwo czy może bezmyślność i niechlujstwo ?
Opublikowano 9 March 2009 autor: Wojciech Bogacz | Kategoria: e-biznes, przemyslenia | Komentarze (6)
Często zdarza mi się dostać potwierdzenie zamówienia, gdzie dane osobowe klienta są napisane małymi literami. Imię, nazwisko czy nazwa ulicy a nawet poczta. Czasami nawet nie ma kreski w kodzie kreskowym.
Najczęściej zdarza się to w przypadku Allegro, ale z moich sklepów także coś takiego czasami się trafi.
No i w tym miejscu zaczynam się zastanawiać – czy pisanie wszystkiego małymi literami to kolejny dowód na to, że świadomość podstawowych zasad działania internetu jest taki niska, czy to może kolejna wymówka dla dyskleksji – a może to kolejne przyzwyczajenie, że skoro Word poprawia zdania pisane małymi literami, to wpisanie czegoś w przeglądarkę da podobny efekt. Chociaż nie – skoro imię nie zostało poprawione to przecież chyba można się domyślić ?
Może to jakieś nieopanowane lenistwo, które nie pozwala wcisnąć klawisza Shift ? Albo myślnika w kodzie dać ? Chociaż najczęściej jest to po prostu wszystko małymi literami.
Dobrze, że nie drukuję żadnych etykiet adresowych automatycznie i sprawdzam to co jest wpisane a w razie potrzeby poprawiam.
Dla mnie wpisanie swojego imienia i nazwiska małymi literami (świadomie) oznaczałoby, że mam o sobie mniemanie gorsze niż o naszych politykach.
Osobiście, uważam, że po prostu jest to niechlujstwo i brak kultury (tzw. dzieci neostrady niekoniecznie są dziećmi). Czegoś takiego nie usprawiedliwia nawet brak wiedzy – jak ktoś potrafił zarejestrować się w sklepie czy założyć konto na Allegro to znaczy, że coś potrafi, tylko mu się nie chce, a to jest jeszcze gorsze….

10 March 2009 o godz. 01:12
To jeszcze pół biedy. Zabawniej jest, kiedy np. w Poważnej Firmie (bank, ubezpieczeniówka itp.) operator wpisze jakąś uwagę w drugie imię klienta (np. “klient mało wiarygodny”, “zalega z opłatami”), a potem to leci na masowy wydruk…
10 March 2009 o godz. 02:24
Nie spotkałem się z czymś takim osobiście, ale myślę, że nawet w przypadku pisania małymi literami, jeżeli coś takiego poszłoby do masowego druku to i tak powinno dać się we znaki tym, co się podpisali małymi literami
Czasami też niedbalstwo daje się we znaki w sposób banalny – nie podadzą pełnego adresu (np.tylko numer bloku) i potem paczka wraca a ja telefonicznie dowiaduję się, że na końcu brakuje jakiejś cyfry czy litery i listonosz nie znalazł adresu. Potem jest tylko zdziwienie (udawane lub nie), kiedy mówię, że za ponowną wysyłkę trzeba zapłacić ponownie i dodatkowo 8 zł za zwrot paczki. Czasami daje to ponad 20 zł co też powinno odpowiednio zadziałać na taką osobę. Nie wspominając o conajmniej dwutygodniowym pośligu czasowym.
18 March 2009 o godz. 13:20
Mnie też zaskakują osoby podpisujące się małymi literami. Tak samo jak denerwuje mnie nie używanie polskiej czcionki. Przecież taki Alt czy Shift nie jest trudno wcisnąć. A z tą niską samooceną z pewnością masz rację – taki podpis o tym świadczy. Tak jak pisanie zaimków osobowy wielką literą świadczy o szacunku dla czytającego nas. Ale o tym to już na prawdę mało kto pamięta.
18 March 2009 o godz. 13:30
Staram się zarażać innych dobrymi obyczajami przestrzegania pisowni i zawsze piszę “Cię”, “Ty” z dużej litery, chyba, że jestem bardzo spoufalony z kimś
Kiedyś byłem leniem, ale zauważyłem, że warto pisać jak należy i od tej pory tak robię.
Wszelkie braki moich rozmówców albo ignoruję alob po prostu kulturalnie staram się ich “nawrócić” na stosowną stronę mocy
12 July 2009 o godz. 01:59
a mi nie przeszkadzają małe litery, w zasadzie używam tylko ich. nie lubię też, jak ktoś pisze np. na GG “Twój” czy “Ciebie” z wielkiej litery. często uprzedzam wtedy, że będę używał tylko małych liter budząc zdziwienie. skoro jest to tylko “grzecznościowe” i “należy się każdemu” to według mnie nie ma żadnego sensu stosowanie tej formy kurtuazji. wyjątek u mnie stanowią skróty tak jak wspomniane GG albo imiona rozmówców.
12 July 2009 o godz. 09:15
Wszystko jest kwestią umowy – liczy się też jednak fakt, że zdajesz sobie z tego sprawę.
Mnie też czasami wygodniej jest pisać małymi literami, przedtem wręcz pisałem nawet bez polskich znaczków rozmawiając na GG (przyzwyczajenie z IRC’a). Teraz jednak używam polskich znaczków, bo uważam, że ich brak, kiedy można je stosować to już lekkie przegięcie i czasami może utrudnić przekaz… np. pisząc “brakło nam wody” a “brakło nam wódy” zostanie się zrozumianym na dwa różne sposoby…