KQS.Store i mały eksperyment (jaki program na sklep internetowy ?)
Opublikowano 21 July 2009 autor: Wojciech Bogacz | Kategoria: SEO, e-biznes | Komentarze (4)
Jakiś czas temu znajomy poprosił mnie o doradzenie mu jakie oprogramowanie użyć do postawienia sklepu internetowego. Pozornie łatwe zadanie okazało się dość skomplikowane.
Po pierwsze zacząłem od małego rozpoznania na rynku oprogramowania dla sklepów internetowych. Pierwsze kroki skierowałem ku droższym rozwiązaniom takim jak SOTE, SunWeb czy IAI Shop. Żadne z powyższych rozwiązań nie zachwyciło mnie – niektóre wręcz odstraszyły.
Wszelkie poszukiwania czegoś wartego uwagi w sensownej cenie (do 1000 zł) spełzły na niczym. Ceny zaczynały się od 2000 i dochodziły do 5-6k zł. Co decydowało o moim wyborze ? Po pierwsze możliwości SEO oprogramowania – chodzi tutaj o budowę adresów, tytułów stron czy takie podstawy jak znaczniki „meta decription” i „meta keywords”.
Wnioski, które osobiście wyciągnąłem z tegoż porównania mówią same za siebie: cena oprogramowania nie mówi nic o jego przydatności i funkcjonalności !
Z kilku wymienionych powyżej programów najbardziej przypadł mi do gustu SunWeb poprzez kompletną integrację z Pocztą Polską (generuje druki pobraniowe itp., które mają już odpowiednie numery – można w ten sposób zaoszczędzić nawet i z 1000 zł miesięcznie, bo nie trzeba pracownika, żeby wypełniał druczki. Gorzej z pakowaniem – tego żaden program za nas nie zrobi
Takie rozwiązania jednak jak IAI Shop odstraszyły mnie znowu kompletnie ponieważ jest to 100% outsourcing – całe oprogramowanie „siedzi” na serwerze dostawcy. Z jednej strony miło, bo nie trzeba domeny, nie trzeba się zastanawiać czy po kolejnej aktualizacji będzie nam działać to na serwerze itd. Osobiście jednak preferuję nieco większy stopień kontroli nad tym za co zapłaciłem.
Dla odmiany moje oko przykuł też OSC Gold – bardzo tania aplikacja i zewnętrznie jeszcze ujdzie, pod kątem SEO też jest znośnie ale niestety panel administratora OSC Gold przypomina coś, co zostało stworzone przez grupę wietnamskich nastolatków.
Na koniec tytułowy KQS.Store – używam go w dwóch sklepach (niedługo już tylko w jednym) i znajomy pozycjoner stwierdził, że nie warto i dziwi się, czemu go jeszcze nie zmieniłem. Postanowiłem jednak dać mu szansę. Postawiłem na jednej z moich domen testowych taki sklep (zero grafiki i kilkanaście towarów) – skonfigurowałem tak jak ma być i czekam co też sobie Google zaindeksuje. Jedyną bolączką tego skryptu jest brak kontroli nad wyglądem znacznika „title” a także nieco nieładne odnośniki (wewnątrz nich występuje pytajnik, czego ponoć Google nie trawi). Mimo wszystko jednak po ustawieniu kilku rzeczy (nazwa sklepu, nazwy towarów i odpowiednie znaczniki meta do każdego z nich) liczę, że będzie to wyglądać OK. Na razie strona czeka na indeksację – liczę jednak, że eksperyment przyniesie pozytywne rezultaty.
Dlaczego akurat KQS’a testuję ? Ponieważ KQS używam go od dawna, jest niezwykle tani w porównaniu do konkurencji – tylko 250 zł brutto i w dodatku ma całkiem przyjazny panel administratora (bardzo intuicyjny w przeciwieństwie do niektórych programów – do ideału jednak jeszcze sporo brakuje) a aktualne wersje również całkiem dobrze wspierają SEO. Dodatkowo niemalże bez żadnej grafiki, można sprawić, że sklep będzie się nadawał do „puszczenia go w ruch” (wystarczy sobie jakiś nagłówek na górę zrobić i logo wymyślić) i gotowe. Są też darmowe aktualizacje, które to zasadniczo wprowadzają o wiele więcej pozytywów niż negatywów i sprawiają, że sklep staje się bardziej przyjazny.
P.S. – miało być obiektywnie a skończyło sie na chwaleniu swojego
P.S.2 – komentarze odnośnie wszelakiego oprogramowania pod sklep internetowy mile widziane

23 July 2009 o godz. 11:22
Ja właśnie zastanawiam się jaki program wdrożyć u siebie. Oczywiście SEO to najistotniejszy aspekt wyboru. Słyszałem, że shoper (duży gracz na rynku) nie przeszkadza zbytnio w pozycjonowaniu, ale rewelacji nie ma – czy on też był sprawdzany? Lider został przedstawiony w artykule, a co mogłoby być na drugim miejscu? A, i jak mają się do tego rozwiązania darmowe, których przecież nie brakuje?
Pozdrawiam
1 August 2009 o godz. 22:56
Szczerze – nie próbowałem znaleźć rozwiązania nr2 – musiałbym znowu przyjrzeć się sprawom.
Co do darmowego oprogramowania polecam VirtueMart – zbudowałem na jego bazie sklep modelarski i pod kątem SEO jest rewelacyjnie – nawet zaprzyjaźniony pozycjoner twierdzi, że jest bardzo dobrze (to właśnie pod jego okiem i dzięki jego radom jest jak jest).
Jedyną rzeczą, za którą musiałem zapłacić był moduł do generowania przyjaznych adresów JoomSEF(który jest wysoce konfigurowalny i pozwala tworzyć na prawdę ciekawe adresy) – kosz tegoż cuda to niecałe 50 zł).
Jest też darmowy sh404SEF i robi to samo co JoomSEF, ale u mnie niestety odmówił współpracy (podejrzewam, że to kwestia serwera).
br>
Całość jest na prawdę godna polecenia, natomiast wymaga sporo wiedzy, jeżeli chce się zrobić to w miarę porządnie. W moim przypadku cały proces “dostrajania” sklepu trwał jakieś 3 miesiące – a to czegoś nie wiedziałem i musiałem doczytać, a to walczyłem z ustawieniami JomSEFa, żeby robił co chcę. W końcu jednak udało się.
Z pozostałych darmowych rozwiązań ktoś polecał mi jeszce oparcie sklepu na systemie Drupal i module Ubercart ale niestety nie zdążyłem go jeszcze przetestować. Niestety w tym przypadku wiem tyle, że trzeba stworzyć grafikę od zera i żadnych darmowych szablonów nie ma. Tak więc powstaje koszt – od 500 zł wzwyż.
3 February 2011 o godz. 13:29
Hej Wojtku,
dobra rada, ja tam wolę darmowe rozwiązania, albo Open Source i takich szukć będę. Internet pochodzący z Berkeley (i wojska) miał być darmowy w zamierzeniu i w moich oczach taki winien być i będzie.
3 tygodnie temu wróciłem z Anglii, Francji itd. więc jakby nie było tak długo mie nie było, że musiałem zachorować na polską odmianę dżumy “grypę”. O dziwo w innych krajach nie było takiego problemu i zdrówko dopisywało.
Musiałbym Ci opowiedzieć co widziałem, co robiłem, bo tego jest mnóstwo. Model czeka na kontynuację jak mi się zachce (wena), a i strona będzie w przygotowaniu na własną rękę. Sklep wg. mojego pomysłu. Zaproszę Cię do współpracy, bo kasowy.
Bartek
kom.: 882+227+057
1 April 2011 o godz. 04:08
Hej… Przecież jest dobra alternatywa dla tych wszystkich płatnych, niemrawych sklepów.
PrestaShop.
Używam na dwóch sklepach i jest idealny do pozycjonowania.