Dziś mi się nie chce

Dosłownie mam taką chęć od wczoraj (chęć nie robienia niczego, czyli op….nia się). Widać to na moim koncie na FB i ogólnie aktywności. Ba – nawet zainstalowałem “Fallout New Vegas”. Nie chce mi się nawet już justować tekstu w moich wpisach i pomimo, że należę do kategorii ludzi, którzy jeżeli tylko mogą to starają się opisać rzecz zamiast w dwóch zdaniach to w swóch akapitach.

Taki już jestem ale ostatnio stwiedzam u siebie tendencję do marnowania czasu tak od rana do średnio 18-tej lub 20tej, po czym następuje dwugodzinna kolacja i potem zaczynam myśleć… Pewnie przydałaby się zmiana otoczenia ale ciągle walczę z finansami (pewnie to przez to opieprzanie się ;) )) więc jak już wygram potyczkę to z pewnością moja aktywność na blogu wzrośnie.

Nie chciało mi się nawet opublikować dzisiaj tekstu, który miałem już w 80% gotowy (bardzo techniczny – chodzi o możliwość płynnego przełączania się pomiędzy dwoma łączami internetowymi – ale łatwo tą metodę zastosować nawet do większej ilości). Tekst leży już 2 albo 3 tygodnie ale cóż – widać musi poleżeć jeszcze trochę.

Zdecydowanie też nie chciało mi się odpalać żadnego edytora HTML, żeby sobie ładnie sformatować ten wpis, więc klepię kod ręcznie, na szczęście poza znacznikami akapitu i łamania linii żadnych nie używam (nie chce mi się ;) ))

Nie chciało mi się też pisać (jakoś od czerwca przestałem) krótkich artykułow do Gazety Miechowskiej. Tutaj akurat mam w miarę obiektywną wymówkę – bo moim założeniem było pisanie w kilku(nastu) zdaniach o najczęstszych problemach z komputerem i jak niemal całkowity laik może sobie z tym poradzić. Tak coś dla ludzi :) Moim problemem jest to, że większość problemów jest na tyle złożona, że nie mam pojęcia jak napisać to łopatologicznie w dwóch czy trzech zdaniach… No – może w dziesięciu. Wprawdzie robię to za darmo dla własnej satysfackji, bo inaczej bym się nie martwił długością testów.

Co mi się chce ?
Pytanie za 10 puntów ! Chce mi się siąść i z kimś pogadać, iść na jakąś potańcówę czy po prsotu przytulić i obejrzeć dobry film :) Zapomniałem też, że dobrze to zrobić przy jakimś kulturalnym trunku – chciaż w akcie desperacji wystarczy grzany Żubr z miodem. Zdecydowanie budująco wpływa też na moje morale perspektywa zrealizowania moich planów na nowy biznes – tym bardziej bardzo rzeczywisty :) )

P.S. Tutaj cytat – zgadnijcie skąd : “I am higly inteligent and sophisticated being who longs for intelligent conversation”.

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Dziś mi się nie chce”

  1. Anna napisał(a):
    2 November 2010 o godz. 07:19

    To ze star treka! :) Nie przejmuj się, halny się zbliża więc nastrój nic nie robienia a nwet gorszy to prosta wypadkowa pogarszających się warunków meteorologicznych oddziałujących na ludzkie emocje – że tak startrekowo odpowiem :)

  2. Adrian napisał(a):
    4 November 2010 o godz. 08:52

    mnie tez ostatnio ;)

Zostaw odpowiedź